Dieta a trening

Dieta a trening

Dieta a trening

Dieta dietą, ale jeśli nie połączysz jej z chociażby drobnym wysiłkiem fizycznym, nie masz co liczyć na efekty w postaci utraty kilogramów. Podobnie, jeśli nie ułożysz równolegle odpowiednio dobranego do własnych możliwości treningu wraz ze zdrowym odżywianiem, które dostarczy niezbędnej energii chociażby do wykonania podstawowych życiowych czynności, również nie masz wielkich szans na powodzenie. Dzieje się tak dlatego, że aby schudnąć, potrzebujesz minimalnej ilości kalorii pochodzących z jedzenia. Wówczas, w momencie wysiłku fizycznego pobudzane są wszystkie komórki organizmu, i wtedy też zachodzi przemiana materii. Polega to na przemianowaniu magazynu glikogenu (który jest składnikiem węglowodanów) na tak zwany adenozynotrójfosforan (ATP) – substancję potrzebną mięśniom. Im więcej uprawiasz sportu, tym ten metabolizm, a więc przemiana materii, jest szybsza i sprawniejsza.

Dzięki temu pozbywamy się z organizmu nie tylko nadwyżki kalorii, ale również substancji szkodliwych, jak amoniak czy mocznik. Te, w momencie odłożenia się pod skórą, grzęzną w komórkach tłuszczowych, tworząc tak bardzo nieatrakcyjny, szczególnie dla kobiet, cellulit. Gdy brakuje energii pochodzącej z węglowodanów, wówczas organizm sięga po żelazne jej zapasy pod postacią tłuszczu. I wtedy też chudniemy. Nasz trening nie musi być bardzo intensywny i wyczerpujący – istotne, by był regularny i żeby systematycznie się zwiększał wraz z upływem czasu.

Na naszą aktywność fizyczną mogą składać się tak proste i banalne czynności, jak wchodzenie po schodach, zamiast jeżdżenie windą, spacer wzdłuż ulicy, zamiast jazda autobusem, czy sprzątanie mieszkania. Udowodnione zostało bowiem przez naukowców, iż ludzie z nadwagą chudną, jeśli spalają dodatkowo 2000 kalorii tygodniowo. I to wcale nie jest tak wiele, zważając na fakt, że choćby zwykła jazda na rowerze przez godzinę pozwala spalić jakieś 300-400 kalorii! Aby stracić 2000 kalorii tygodniowo wystarczy, jeśli będziesz np.:

  • codziennie chodzić na spacer około 3 km (=700 kcal);
  • codziennie wchodzić schodami (=300 kcal);
  • raz w tygodniu jeździć 2 godziny na rowerze (=600 kcal);
  • raz w tygodniu przez 2 godziny sprzątać mieszkanie (=400 kcal).

Na początku nie powinieneś przesadzać. Zacznij od niewielkiego wysiłku i powoli zwiększaj plan ćwiczeń. Wówczas twój organizm będzie miał wystarczającą ilość czasu na rozbudowę tkanki mięśniowej, która będzie potem mogła spalać zbędne rezerwy tłuszczowe. Obowiązują tu dwie zasady:

  • intensywny i skoncentrowany w czasie wysiłek powoduje spalenie dużej ilości węglowodanów;
  • mniej intensywny, ale regularnie i przez dłuższy czas uprawiany sport pomaga mięśniom spalić tłuszcz.

Zgodnie z tą zasadą, najszybciej zużywa energię sprinter, natomiast osoba uprawiająca jogging skuteczniej spala tłuszcz. Optymalnym rozwiązaniem jest połączenie obu rodzajów sportu.

Bardzo trudno jest schudnąć w tych miejscach, w których chcielibyśmy najbardziej, a więc w udach, pośladkach, biodrach czy całych nogach. Najszybciej bowiem reagują komórki tłuszczowe umieszczone na przykład w klatce piersiowej. Nie dziwmy się więc, że miejscem, w którym zauważymy pierwsze efekty zastosowanej diety, będzie właśnie biust.

Sport oraz odpowiednia ilość węglowodanów i białka, to najlepszy i najbezpieczniejszy sposób na zachowanie nienagannej sylwetki na długi, długi czas. Jeśli ćwiczenia wzmacniające zostaną przeplecione również treningiem kondycyjnym, niewątpliwie twoja waga zacznie szybko spadać, zaś ty nie będziesz czuć się zmęczony, przy jednoczesnym zachowaniu sprawności fizycznej.