Dieta Łatwostrawna

Dieta Łatwostrawna

Dieta Łatwostrawna

Znam wiele osób, wyczerpane różnymi chorobami, przeziębieniami, mające chorą wątrobę czy wyniszczone lekami, które nie mają apetytu bądź wręcz przeciwnie – dopada je wilczy apetyt, ale nie mogą go zaspokoić, ponieważ mają ogromne problemy z przeżuwaniem, bądź w ogóle z połykaniem pokarmów. Aby przyśpieszyć trawienie, wchłanianie i usuwanie resztek pokarmów, niezbędne, aby uciec się do specjalnej diety leczniczejdiety łatwostrawnej, dzięki której odciążymy nasz układ pokarmowy i sprawimy, że spożywane pokarmy nie będą w nim długo zalegać.

W związku z tym niezbędny jest dobór odpowiednich składników – takich, które szybko zostaną strawione w naszym żołądku, dzięki czemu szybko go opuszczą.
Konieczne jest wyeliminowanie tłuszczu z diety, łącznie ze smażeniem na tłuszczu. I to nie tylko dlatego, że trawienie tłuszczu, jak i białka, trwa najdłużej, ale także przez to, że spowalnia on działanie soku żołądkowego. Jeśli chodzi o zupy, to najbardziej preferowane są te mleczne, krupniki i kleiki, w których nie ma ani grama zasmażek z tłuszczu i mąki, a które można doprawiać mlekiem, mąką, niewielkimi ilościami masła, margaryny lub oliwy z oliwek.
Potrawy można przygotowywać w różny sposób.

Nigdy nie na surowo ani poprzez smażenie. Dopuszczalne jest gotowanie na parze (a właściwie – najszerzej polecane!), w wodzie, pieczenie lub rozdrabnianie. Jeśli jemy mięso, to korzystniej będzie dodać do niego namoczoną bułkę, aby je nieco zmiękczyć, a jeśli czaimy się na jakieś ciasto, to najlepiej będzie pomieszać je z ubitymi jajkami. Pieczywo musi być pszenne lub razowe z pełnego, oczyszczonego ziarna. Pamiętać należy, aby zjadać tylko tyle, żeby nie być głodnym, wobec czego potrawy nie mogą być zbyt obfite.

Oprócz tłuszczu uważać trzeba także na ilość spożytego błonnika. Niewielkie jego ilości są oczywiście niezbędne do utworzenia się kału, ale gdy go będzie za dużo, obciąży niepotrzebnie nasz żołądek. Trzeba wobec tego wyważyć i znaleźć „złoty środek”. Jako źródło takiego „zdrowego” błonnika polecam szczególnie młode warzywa, dojrzałe owoce (szczególnie brzoskwinie) i dobrze zmielone produkty pochodzenia zbożowego – z czego należy usunąć pestki i skórę, a potem gotować, by zmiękczyć znajdujący się w nich błonnik.