Odchudzanie a woda

Odchudzanie a woda

Odchudzanie a woda

Woda jest niczym płynne środowisko, niezbędne do usuwania końcowych produktów przemiany materii. Woda stanowi średnio 60% masy dorosłego człowieka, w przypadku noworodka ok. 15% więcej. Bez wody nie byłby możliwy transport jakichkolwiek substancji odżywczych do komórek organizmu. To ona jest w 75% składnikiem mięśni oraz w 90% – krwi.

Również nie może jej zabraknąć w procesie wypłukiwania toksyn z wewnątrz ustroju. Co istotne, człowiek może nie jeść nawet przez miesiąc, ale przebywając dwa do trzech dni bez przyjęcia jakiegokolwiek płynu, umiera od razu z odwodnienia. Nic dziwnego, skoro sama woda zajmuje jakieś 60% całkowitej masy naszego ciała! Więc w momencie, gdy chudniemy, zamiast tłuszczu, w dużej mierze tracimy głównie ją, toteż złudnie wydaje nam się, że spalamy tłuszcz. Organizm bez wody nie jest w stanie przeprowadzić właściwie żadnych procesów, od których zależy nasze „być, czy nie być”, a więc przeżycie.

Dieta, głodówka i odchudzanie to bardzo trudny okres dla naszego organizmu, ponieważ nie dość, że musi się pozbyć wszelkich swoich „żelaznych” zapasów, to jeszcze i tego czasem zaczyna brakować, wobec czego człowiek robi się słaby i ma paskudne samopoczucie, zamiast czerpać samą przyjemność z tego, że może pozbyć się zbędnych kilogramów. Zacząć należy od tego, że gdy się odchudzamy, pozbywamy się z wewnątrz ustroju wielu szkodliwych substancji. A te, aby zostały przefiltrowane przez nerki i następnie wydalone z organizmu, muszą zostać tam przetransportowane właśnie przez wodę. Inaczej, w przeciwnym wypadku, wszystkie te toksyny mogą zostać w „środku” i zatruć nasz organizm. Wobec tego, jeśli wydaje nam się, że możemy przebrnąć bezpiecznie dla naszego zdrowia przez dietę bez picia minimum litra więcej niż normalnie jakichkolwiek płynów (czy to tych zawartych w sokach, czy w pożywieniu, na przykład w owocach lub warzywach, które zawierają nawet do 40% wody), nie jesteśmy w stanie czerpać przyjemności z odchudzania i zrzucania wagi, bowiem wciąż będziemy czuli się niezdrowo, będzie nam słabo, dopadną nas bóle głowy, a z czasem może to się też poważnie odbić na pracy nerek, a nawet doprowadzić do zgonu (w momencie całkowitego zatrucia ustroju).

Ponieważ każdy dietetyk odradza swoim pacjentom spożycie dużych ilości soli kuchennej, więc należy odnieść to również w stosunku do wody mineralnej, więc zanim po jakąkolwiek sięgniemy, trzeba koniecznie przeczytać jej skład chemiczny. Nie powinno się zatem kupować tych z zawartością sodu i chlorku, ponieważ zestawienie tych składników prowadzi do wytrącenia się soli (NaCl – skrót), która w konsekwencji wiąże spore ilości wody w organizmie, co odbija się na naszej sylwetce! Błędnie też wydaje nam się, że obojętnie, co wypijemy, to zostanie to wszystko wydalone z organizmu drogą moczową. Trzeba wiedzieć, że jest wiele rodzajów płynów, jak na przykład alkohol, gęste soki owocowo-warzywne, napoje gazowane z dużą zawartością cukru czy tłuste mleko, które zawierają naprawdę sporo kalorii. Lepiej więc wybierać zwykłą wodę mineralną czy herbatki ziołowe, i to oczywiście te niesłodzone, albo wywary warzywne, naturalne soki owocowe (w 100% z owoców, niesłodzone) oraz chude mleko.